Rządzący mają problem. Żurek wskazuje winnego ws. Ziobry
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej mieszkał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbana. Oświadczył, że posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu. Niewątpliwy problem z byłym ministrem ma prokuratura, która ściga go w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Żurek: Ziobra tak rozwalił system, aby jego sprawa ciągnęła się latami
Kto jest winien temu, że Zbigniew Ziobro wciąż pozostaje nieuchwytny? Zdaniem ministra sprawiedliwości jest to sam Zbigniew Ziobro.
– Zbigniew Ziobro tak rozwalił system, jakby przewidywał, że gdy trafi przed oblicze Temidy, sprawa będzie trwała latami – powiedział Waldemar Żurek w rozmowie z "Super Expressowi". – Robimy wszystko, by to zmienić. Każdy ma prawo do bezstronnego sądu, ale w rozsądnym terminie. Latami niszczono system, więc dlatego tak trudno go naprawiać – podsumował szef resortu sprawiedliwości.
Ziobro nie jest ścigany międzynarodowo
Przypomnijmy, że – jak zaznaczył rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak – były minister nie był i wciąż nie jest osobą poszukiwaną międzynarodowo. Mógł więc swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej, tam gdzie nie jest potrzebny polski paszport. Nowak zapewnił, że prokuratura zrobiła "wszystko, aby tego rodzaju poszukiwania międzynarodowe zostały uruchomione". Tak się jednak nie stało, gdyż sąd od dawna nie był w stanie wydać dla Zbigniewa Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Rzecznik poinformował ponadto, że prokuratura zwróci się do ambasady USA z wnioskiem o udzielenie informacji, czy zarówno Ziobrze, jak i Marcinowi Romanowskiemu zostały wydane wizy.